Ibrahim umierał w moich ramionach, a Abdul zaginął. Gdy prosiliśmy o pomoc, mundurowi nas pobili [ROZMOWA ZE ŚWIADKIEM]
🟥- W Polsce straciłem dwóch przyjaciół. Ibrahim zmarł w moich ramionach, a Abdul Karim zaginął – opowiada Samih z Jemenu. Gdy prosił polskich mundurowych o pomoc, najpierw został pobity, a potem wrzucony do auta. Zimą 2023 roku uciekał do Europy przez zieloną granicę Białorusi z Polską. W Puszczy Białowieskiej przeżył dramat.
A potem cztery miesiące spędził w zamkniętym ośrodku dla uchodźców, które nazywa więzieniem. Spotkaliśmy się latem 2023 roku w Berlinie.
Samih cudem przeżył. Pobicie jego i tych, którzy przeżyli zgłaszałem prokuraturze. To było jedno z tych zgłoszeń, które doprowadziło do powstania rozwiązanego już zespołu śledczego do spraw łamania prawa na pograniczu przez polskich funkcjonariuszy.
Samih był gotów zeznawać. Nic mi nie wiadomo, by w tej sprawie ktokolwiek usłyszał zarzuty. Nie słyszałem też, by polskie służby nadal szukały na pograniczu zaginionych takich jak Abdul Karim.
Świadectwo, o którym nie wolno zapomnieć
Zapraszam Was do obejrzenia i wysłuchania tego wyjątkowego świadectwa o tym, jak wygląda kryzys humanitarny na pograniczu, o którym dawno już zapomniał rząd i media głównego nurtu.
Przygotowałem dla Was wersję z polskim lektorem. Jeśli jednak będziecie chcieli usłyszeć oryginalną ścieżkę dźwiękową, znajdziecie ją w ustawieniach filmu. Napisy również są dostępne.
Bardzo dziękuję moim Patronkom i Patronom za wsparcie, dzięki któremu mogę dokumentować historie takie jak ta.

