Takiej pasji i miłości do koni dawno nie widziałem. Joanna Wertyńska i jej mąż Tomek prowadzą gospodarstwo „W Kręgu Koni”. Nie tylko pomagają ludziom nawiązać relację z naturą, ale również opiekują się uratowanymi zwierzętami, które nie mogą już pracować.
Mają stado dwunastu koni. Asia z wielką wrażliwością prowadzi zajęcia dla chętnych. To nie tylko jazda konna. To przede wszystkim bliski kontakt ze zwierzęciem: wyprowadzenie z pastwiska, czyszczenie, dotyk, rozmowa, a później oczywiście przejażdżka pod okiem doświadczonej instruktorki.
Przekonałem się o tym, odwiedzając Asię i Tomka z moim Jankiem. Przyjechaliśmy tam nie tylko po to, by dobrze spędzić czas. Po pierwsze, wykupiliśmy zajęcia, żeby w ten sposób wesprzeć gospodarzy w zakupie paszy dla koni. A po drugie, chciałem Wam pokazać, jak wygląda ten piękny kawałek świata na Podlasiu.
Dokładnie w Dobrzyniówce w gminie Zabłudów. To właśnie tam znajdziecie gospodarstwo „W Kręgu Koni” i tam spotkacie się z Asią i Tomkiem.
Wcześniej poznałem Tomka, który bronił Puszczy Białowieskiej przed wycinką, a później ratował ludzi na pograniczu.
Zobaczcie reportaż, który przygotowałem, a potem zaplanujcie wypad do tego wyjątkowego miejsca.
Zobaczcie reportaż, który przygotowałem, a potem zaplanujcie wypad do tego wyjątkowego miejsca.
Zadzwońcie do Asi i umówcie się na wizytę.
Dane kontaktowe:
📍 Dobrzyniówka 90, gmina Zabłudów 📞 693 534 601
A teraz zapraszam do obejrzenia reportażu!
Przy okazji pozdrawiam moją Patronkę Agnieszkę Wrzaskowską, która zwróciła moją uwagę na ten temat.