Niewinni! Im bardziej prokuratura szukała dowodów, tym bardziej ich nie było [WYROK W SPRAWIE PIĄTKI Z HAJNÓWKI]
🟩 Sąd uniewinnił pięcioro aktywistów, niosących pomoc humanitarną na granicy polsko-białoruskiej. W uzasadnieniu sędzia Adam Rodakowski zmiażdżył wysiłki prokuratury, usiłującej przypisać ratownikom łamanie prawa i powiedział: „Niegodzący się na zastany stan rzeczy zmieniają świat”.
W poniedziałek, 8 września, od rana pod budynkiem Sądu Rejonowego w Białymstoku trwała demonstracja wsparcia dla oskarżonej piątki, a w środku, na sali rozpraw – niejawna część mów końcowych w głośnym procesie (przeniesionym tu z sądu w Hajnówce ze względu na obszerną salę, zdolną pomieścić publiczność i media). Wreszcie o godz. 10:30 sędzia ogłosił wyrok uniewinniający wszystkich oskarżonych. Odczytywanie wyroku na moment przerwały oklaski i okrzyki radości, aż sędzia przywołał publiczność do porządku, przypominając o powadze sądu. Orzeczenie jest nieprawomocne.
Siedmioro dzieci, noc i uczynki miłosierdzia
Prokuratura Rejonowa w Hajnówce oskarżyła pięć osób o ułatwianie pobytu cudzoziemców na terytorium RP wbrew przepisom, poprzez przekazanie im jedzenia, picia, śpiworów, udzielenie schronienia i transportu. W trakcie procesu sugerowała zmianę kwalifikacji prawnej i opisu czynu na organizację nielegalnego przekraczania granicy, czyli przemyt ludzi. Przed niespełna tygodniem w swoim stanowisku końcowym prokurator Magdalena Rutyna z Prokuratury Rejonowej w Hajnówce żądała dla każdego z oskarżonych 1 roku i 4 miesięcy pozbawienia wolności. Mówiła:
– Materiał zgromadzony w sprawie potwierdza sprawstwo oskarżonych w organizacji nielegalnego przekraczania granicy z Republiki Białorusi do Rzeczpospolitej Polskiej, ale również organizację nielegalnego przekraczania granic wewnętrznych Unii Europejskiej.
Przypisywała ratownikom humanitarnym „konspiracyjny charakter działalności”, „posługiwanie się zaszyfrowanym językiem”, „działanie w ramach zorganizowanej struktury i określonego podziału ról”. A podejmując próbę określenia ich motywacji, wskazywała na „chęć wyrażenia sprzeciwu wobec obowiązującej polityki migracyjnej”.
– Ich działania miały charakter antypaństwowy i antysystemowy – przekonywała prokurator Rutyna.