Matka bliskowschodnich kryzysów. Spisek Wielkiej Brytanii i USA w celu obalenia premiera Iranu [WYKŁAD] #2
Spisek Wielkiej Brytanii i USA w celu obalenia premiera Iranu Mohammada Mosaddegha (1951–1953).
Przed Wami druga część wykładu.
ROZDZIAŁ I: WPROWADZENIE DO WYKŁADU
W dziejach XX wieku niewiele było momentów tak wymownie ilustrujących zderzenie aspiracji narodowych z interesami wielkich mocarstw, jak sytuacja w Iranie na początku lat pięćdziesiątych.
W tym okresie uwaga świata zaczęła coraz bardziej skupiać się na Bliskim Wschodzie, głównie z powodu znaczenia ropy naftowej. Kluczem do zrozumienia tego, co działo się w Iranie, była nie tylko gospodarka i energetyka, ale też narastająca rywalizacja ideologiczna związana z zimną wojną.
Zanim jednak wejdziemy w szczegóły, warto nakreślić tło historyczne, aby zrozumieć, jak doszło do sytuacji, w której interesy globalne wzięły górę nad dążeniami Iranu do uzyskania pełnej suwerenności.
Pamiętajmy też, że w przeciwieństwie do innych krajów Bliskiego Wschodu, utworzonych sztucznie po I wojnie światowej i upadku Imperium Osmańskiego, Iran — znany wcześniej jako Persja — to kraj o długim dziedzictwie cywilizacyjnym, sięgającym starożytności.
Kiedy czytamy w podręcznikach historii o sytuacji Iranu w pierwszej połowie XX wieku, widzimy obraz państwa zdominowanego politycznie przez rządy autorytarne, a gospodarczo przez zagraniczne korporacje naftowe. To jednak uproszczony obraz. Istniała bowiem przez dziesięciolecia nierównowaga sił między lokalnymi władzami i parlamentem (Madżlesem) a wpływami zagranicznymi, przede wszystkim brytyjskimi i rosyjskimi, a po II wojnie światowej w coraz większym stopniu również amerykańskimi. Iran był obiektem rywalizacji różnych mocarstw, lecz przejawiał wewnętrzną dążność do modernizacji i uwolnienia się spod wpływów zewnętrznych. Napięcie między wewnętrznym pragnieniem uniezależnienia a naciskami międzynarodowymi stanowiło charakterystyczną oś wielu procesów społeczno-politycznych w tym rejonie.
Jednym z najważniejszych aspektów tych procesów było narastające poczucie niesprawiedliwości, z jakim zetknęli się Irańczycy patrzący na działalność brytyjskiej spółki Anglo-Iranian Oil Company (AIOC), dawniej Anglo-Persian Oil Company. Jej obecność w Iranie sięgała jeszcze początku XX wieku, kiedy to wydobycie ropy stawało się nie tylko intratnym biznesem, lecz także kartą przetargową w geopolitycznych grach mocarstw. Koncesje, jakie wcześniej władze w Teheranie przyznały Anglikom, z perspektywy Irańczyków zaczynały być postrzegane jako krzywdzące, zarówno pod względem finansowym, jak i symbolicznym, pokazując, że kraj nie może w pełni decydować o wykorzystaniu własnych surowców naturalnych. Do kieszeni brytyjskich akcjonariuszy płynęły większe środki niż do irańskiego budżetu. Poczucie niesprawiedliwości narastało przez kolejne dekady, zwłaszcza po I wojnie światowej, gdy znaczenie ropy gwałtownie rosło, a z nim rosły także zyski AIOC.
Po II wojnie światowej Iran był osłabiony wieloma czynnikami: okupacją wojskową, brakiem stabilności politycznej, trudną sytuacją gospodarczą. Jednocześnie w narodzie zaczęły się kształtować silne nastroje nacjonalistyczne, wspierane przez coraz bardziej świadome politycznie społeczeństwo, które obserwowało zmiany zachodzące w świecie, rozpad imperiów kolonialnych i pojawianie się nowych państw. W tym czasie pewna grupa charyzmatycznych irańskich polityków, publicystów i intelektualistów zaczęła domagać się zdecydowanych reform, zmierzających do uzyskania prawdziwej suwerenności. Owe kręgi miały wreszcie sprzyjające warunki, by nadać swojej działalności realny wymiar – choćby przez dążenie do zmian w umowach koncesyjnych i ewentualnie pełnej nacjonalizacji sektora naftowego.